czwartek, 17 października 2013

Chyba mnie lubi

Wpadła do nas jak bomba (Robert wracał z nią z parkingu i zadzwonił, żeby oddać mi kluczyki od samochodu) i nie bardzo chciała wyjść. W końcu udało się ją wywabić, ale zwiała z pierwszego piętra, przybiegła pod nasze drzwi i zaczęła szlochać. Wpuściłam. Nie chciała wyjść, Robert musiał ją wziąć na ręce.

Poza tym stwór ma nowe hobby - przewraca na siebie suszarkę z praniem.

2 komentarze:

  1. Co do suszarki z praniem, dogadałaby się z moimi kotami, zwłaszcza Kapslem, który lubi się na suszarce rozwieszać. A ponieważ rośnie i po trochu nabiera ciała, zaś suszarka ma ograniczoną nośność, rozwieszanie często się kończy upadkiem wszystkiego.
    Pozdrawiamy Lolitę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Kerri
    Lolita dziękuje za pozdrowienia, a my pozdrawiamy koty. ;-)
    (Na razie nie ma żadnego szczególnego stosunku kotów, chyba bierze je za psy).

    OdpowiedzUsuń