Pies ma nową rozrywkę podczas spacerów drogą wzdłuż driving driving range'u - wala się tam mnóstwo piłek range'owych, staram się je wrzucać z powrotem na range, żeby dało się je zebrać kombajnem, co nie jest łatwe, bo Lola aportuje, więc rzucam jej jedną piłkę na drogę, a w tym czasie dyskretnie wrzucam inną za drzewa.
Dziś znalazła jedną z tych piłek na drodze, wrzuciła do kałuży, a potem próbowała wyłowić. Z powodzeniem.
poniedziałek, 18 sierpnia 2014
niedziela, 3 sierpnia 2014
W Puszczy Niepołomickiej
Pies odbył po Puszczy Niepołomickiej długi spacer, podczas którego nie ucierpiały żadne dzieci, rowerzyści ani rolkarze. Na koniec w nagrodę został poczęstowany Big Milkiem.
Potem musieliśmy się zastanowić, jak przetransportować samochodem coś, co ma łapy i brzuch oblepione błotem, bo pieseczek zaliczył wszystkie rowy z wodą i zagłębienia z błotem - a w jednym się położył i nie chciał wyjść.
Potem musieliśmy się zastanowić, jak przetransportować samochodem coś, co ma łapy i brzuch oblepione błotem, bo pieseczek zaliczył wszystkie rowy z wodą i zagłębienia z błotem - a w jednym się położył i nie chciał wyjść.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
