wtorek, 26 listopada 2013

Osiągnięcia pieska na dziś

Konsumpcja kurzego skrzydełka w łóżku.

Ogryzienie połowy rolki papieru toaletowego. Przy czym nie mam tu na myśli odwinięcia papieru, ale redukcję szerokości rolki o połowę.

Pogryzienie marchewki tak, że wiórki walały się po całej kanapie.

Przedarcie na pół kartki z zestawieniem gniazdek i wyłączników.

Zaniesienie mojego buta na kanapę.

Dodatkowo zafundowała mi paręnaście sekund stresu: wychodzę z łazienki, szukam psa, nie ma. Nie ma na żadnej z kanap, nie ma w łóżku, nie ma pod stołem, nie ma przy półce na buty. Ki diabeł? Wołam, coś się rusza przy fotelu. Położyła się na walizce, w której ostatnio sypia - wieko się zamknęło, więc ułożyła się na nim, czarny pies na czarnym, bez okularów po prostu jej zauważyłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz