poniedziałek, 11 listopada 2013

Obrażalska

Obraziła się, bo nie pozwoliłam pogryźć wtyczki od żelazka. Poszła do sypialni i zwinęła się w kłębek na łóżku pyskiem do ściany. Czego raczej nie robi, z własnej woli nie wyjdzie z pomieszczenia, w którym jest człowiek, do pomieszczenia, gdzie człowieka nie ma.

Potem, jak poszłam do sypialni i siadłam przy komputerze, próbowała dyskretnie łypać, czy już jestem i czy patrzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz