Pieskowi chyba przyśniło się coś złego, bo w środku nocy zmigrowała na moją poduszkę i próbowała się owijać wokół mojej głowy jak facehugger. W końcu ułożyła się do snu, próbując przy tym wepchnąć mi pysk do ucha.
Jeśli zastanawiacie się, czy da się spać, jak ktoś wam dmucha w ucho, to nie – nie da się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz