niedziela, 22 grudnia 2013

Śniadanie do łóżka

Leniwy poranek z pieskiem, Adams robi śniadanie, ja próbuję wstać. Pies dostaje frankfurterkę i przynosi ją do łóżka w celu konsumpcji.

Dobrała się do swoich woreczków na kupy (mamy taki gadżet, torebkę z której się wyciąga woreczki przez szczelinę) i dokładnie je pogryzła. Sprzątanie kup za pomocą perforowanych woreczków - niezapomniane.

Z osiągnięć - nauczyła się merdać okrężnie, nie tylko wahadłowo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz